Jesteś w kategorii "aparatka"
07. marzec 2010 22:03:00
przechodniu w czerni
spójrz w moje okno
a podniosę rękę

Dodaj swój komentarz (0)
26. luty 2010 23:01:00
Nie ma innej drogi. Przecieram ją jak wszyscy, którzy szli tędy przede mną: pies duży, pies mały, amator nordic walking, chłopiec, sarna, (chyba) Yeti.
Odeszłam za daleko, nie zdążę przed zmrokiem. Przede mną latarnia, księżyc, a może błędny ognik. Jedyne światło, które mogłoby być blisko – wyświetlacz telefonu - zostało w domu.
Więc idę: czasem śmiało jak wytrawna piechurka, która zna dobrze drogę i jej kres, a czasem jak owieczka kreśląca błędne koła, zanim ją zmieni w kamień szary, kamienny śnieg.

Dodaj swój komentarz (2)
22. luty 2010 16:09:00

Hej ptaszyno daj się skusić
Tańczę solo śpiewam cienko
Rusz się zanim śniegi ruszą
Eviva el Flamenco
Ya he ya he ya la he
Moje serce śpiewa sol
Ya he ya he ya la he
Eviva el amor
Dodaj swój komentarz (0)
20. luty 2010 22:09:00
słonecznik na puszek
len na lśniące piórka
słoninka na poszum skrzydełek
i brzuszek
na pościeli z patyków
nakrapiane jajko
ciałko pełne strumyków
duszek
żółtko białko

Dodaj swój komentarz (2)
14. luty 2010 21:59:00

nawet pestka
pęka w uścisku
grubodzioba
Dodaj swój komentarz (1)
08. listopad 2009 22:14:00
Świat pożółkł. A ja znowu czuję
tę późną lekkość, prawdziwy odpoczynek.
w pułapce ciszy, w dokładnym środku
pomiędzy pamięcią a urojeniem.
Trzeba iść. I nie ma potrzeby by wracać.
Dodaj swój komentarz (1)
27. lipiec 2009 08:11:00
Budzi mnie zgrzyt hamulców. Młode bociany robią zamieszanie na szosie, po czym z szumem skrzydeł lądują mi nad głową. Syczą na siebie i klekoczą. Jeden z nich stąpa chwiejnie po krawędzi dachu w stronę balkonu i zapuszcza żurawia.
Wysyłam do Apolla ostrzegawczego maila: mój letni pokój na wsi jest równocześnie oficjalnym biurem jego firmy. Potem biorę szczotki, puszki, pędzle i idę malować ogrodzenie.
A wy śpijcie spokojnie, moje samolubne geny*, w chruście hemoglobin, butwiejących hamakach helis. Płyną młode arki i przybędą kolejne. Podróż w nieskończoność trwa. Ktoś czuwa.
Dodaj swój komentarz (0)
16. czerwiec 2009 20:36:00
Pewna liszka spod Strachówki
narzekała na posuwki.
Cóż, kochanie
- jedwab, spanie
i dostaniesz skrzydła. Nówki!
*posuwki - dodatkowe odnóża odwłokowe u gąsienic motyli.
Dodaj swój komentarz (0)
22. maj 2009 23:15:00
Kim zostać - duszkiem puszkiem?
Rozwinąć skrzydełka?
Hmmm...
Za maleńkim uszkiem głos puszczy
i pchełka.

*motyw maleńkiego uszka zaczerpnięty skądinąd ;)
Dodaj swój komentarz (0)
03. maj 2009 23:35:00
Udało mi się sfilmować: trzy lisy w zalotach, drapieżne larwy ważek w akcji, kocura i Kicię w waianku z mleczy, synogarlicę na tle wschodzącego słońca i pająka nad kokonem z jajami.
I wtedy popsuła się karta pamięci. Na szczęście aparat OK.
A lustrzankę i tak kiedyś sobie kupię.
Dodaj swój komentarz (2)
26. kwiecień 2009 18:09:00
Muchołówek z Otwocka - o czym śpiewał? O losie!
O niebieskich migdałach i motylach w rosie.
Nie minął dzień cały
a mu się dostały:
żona, jaja niebieskie oraz muchy... w nosie.

Na zdjęciu: Muchołówka żałobna.
Dodaj swój komentarz (2)
08. kwiecień 2009 15:51:00
Co za wieczór!
Trzmiel zastygł
z głową w kielichu.
:-)).
Dodaj swój komentarz (2)
05. kwiecień 2009 21:19:00
Zmierzch. Trzmiel zasypia
w zapylonym kwiatku.
Nie będzie go nazajutrz.

Dodaj swój komentarz (0)




