Ostatnie Wpisy

Znajdź trzy różnice 05. listopada 2014 19:59:00 fanaberia, goździkowa Komentarze (24)
linkologia.pl spis.pl

czyli co robię (własnymi ręcami) w dni wolne od paniowania nauczycielkowania. ps: a nie potrzebuje tam kto tynkarki albo glazurniczki?

Instalacje 04. września 2014 19:19:00 lato z Agatką Komentarze (7)
linkologia.pl spis.pl

Zaklinaczka 04. września 2014 19:17:00 lato z Agatką Komentarze (7)
linkologia.pl spis.pl

Właśnie odkryłam że blogi wróciły 12. czerwca 2014 20:43:00 aparatka, lato na wsi Komentarze (10)
linkologia.pl spis.pl

fotki

Kiedy łąka przekwitnie - ciachnę ją kosą. Nauczyłam się kosić kosą, bo podobno na emeryturze będę musiała hodować kozę (Popielatka lubi ser).

Wróciłam niedawno z wycieczki szkolnej, na której zakochałam się w Segwayu. Jest żywcem wyjęty ze snów o lataniu. Porusza się bezszelestnie i słucha mowy ciała. Byłby idealny do pilnowania mojej kozy. 

Walentynki 14. lutego 2012 21:23:00 goździkowa Komentarze (72)
linkologia.pl spis.pl
Z dzisiejszej kartkówki z gadów:



Co też z nich wyrośnie...
Słoninka 26. stycznia 2012 16:08:00 aparatka, fanaberia Komentarze (7)
linkologia.pl spis.pl
Kulki się skończyły.
.

.
podszyt 22. stycznia 2012 23:26:00 Komentarze (1)
linkologia.pl spis.pl

w za twardym lesie
z sękiem pod głową
strącony ze snu
krzyczysz z przerażenia

w głuchym pniu
kołacze się
mysz

Galeria 22. stycznia 2012 23:24:00 aparatka Komentarze (4)
linkologia.pl spis.pl
święto 09. stycznia 2012 22:39:00 fanka janka Komentarze (2)
linkologia.pl spis.pl



W szczelinie nieba, nad otwartym paleniskiem wschodu, szeleszczą pospiesznie przydrożne jesiony. Nie ma czasu, trzeba się jakoś ogarnąć, otrząsnąć. A tu spada strąk, pęka pestka, drąży korę wiecznie głodny robak.

I nikogo, naprawdę nikogo nie obchodzi, że w tej rozgorzałej plątaninie chrustu z wolna prostuje się Menora. Rozkłada drewniane ramiona i czeka na ogień.

Kijek 08. stycznia 2012 22:38:00 aparatka, rusałka Komentarze (3)
linkologia.pl spis.pl

Kijek, który podnoszę z dna lasu, jest różdżką. Sypie się z niego srebrny szron. Nie wiem na pewno czy różdżka jest dla mnie. Nie znam zaklęć. Puk, puk - pukam głucho w omszony pień po świerku. Budzi się Chochlik i rzuca we mnie szyszką. Nie chciałabym przez przypadek przywołać Błędnicy i w nieskończoność włóczyć się z nią po grzęzawiskach.

Nie chcę różdżki. Ponadto srebrny pył już opadł i kijek staje się bardziej kosturem. Puk, puk - postukuję kosturem o ścieżkę. I nagle otwiera się przede mną polana borówek. Styczniowe, przejrzałe, przebarwione owoce mają mniej goryczy niż pod koniec lata.

Kijek gdzieś przepadł. Mam wolne ręce. Puk, puk.

.

...

*

Z Rejsu 08. grudnia 2011 16:49:00 aparatka, rusałka Komentarze (4)
linkologia.pl spis.pl

   

Po burzy 23. lipca 2011 06:45:00 fanaberia, lato na wsi, rusałka Komentarze (8)
linkologia.pl spis.pl



Jak czysto. Ciemne moce, które od południa rwały w kościach, puchły w stawach, mrowiły, wzdychały: oh, jak ciężko i parno – zgęstniały, natarły na siebie, spadły z hukiem i wreszcie pochłonęła je ziemia.

Niebo jest spokojne. To czas Aniołów – spływają na obłoczkach i leżą gdzie popadnie: na zalanych pastwiskach, stygnących krowich plackach, na kolczastych miedzach, na kłujących źdźbłach żyta. Są tak nisko, że niemal dotykają życia.

Mogłabym dać się dotknąć, gdybym tylko zdołała wspiąć się na miedzę, obejść grzęzawisko i przedrzeć w ich stronę. Ale muszę zawrócić, jestem zbyt naga. Mam gołe nogi i odkryte ramiona, z których zmyłam offy, raidy, antymosquity. Nie mam niczego na swoją obronę . Jeżeli nie ucieknę – spętają mnie przytulie, skłuje suchy krwawnik, a meszki, gzy i komary wypiją moją krew.

Poszukiwacze skarbów 19. lipca 2011 21:24:00 Komentarze (5)
linkologia.pl spis.pl

....

Z pola 09. lipca 2011 00:14:00 Komentarze (3)
linkologia.pl spis.pl

Żyto wymiękło. Pustota niesie się po polach, w cekinach deszczu, w serpentynach strumyków pod miedzą. Chabrowa i rumiana. I lekka.

*


....

linkologia.pl spis.pl

Co śpiewają?

Bo jeden złośliwiec mówi, że:

Babcia umierała,
jeszcze się pytała:
czy na tamtym świecie
ułani będziecie?

*

*

Rekompensata 27. czerwca 2011 23:24:00 fanka janka Komentarze (3)
linkologia.pl spis.pl



....

Gienka wywieźli do Niemiec za okupacji. Nie wiedział gdzie był i nawet nie próbował się dowiedzieć. I popatrz, nie starał się wcale o odszkodowanie.

Za to Stasiek się postarał i dostał, chociaż w Niemczech nigdy nie był. Bo Stasiek ma od dziecka blizny po czyrakach. Pokazał plecy przed komisją, i - jak to Stasiek - udawał że był bity. I zrobił się na weterana.

No zobacz, mówią, że Wielgat był głupi, a Wikieł mądry. Obaj byli w Niemczech na robotach. Wielgat wystarał się o dokumenty, miał bardzo wysoką rentę, a Wikieł też nie wiedział gdzie był. Kałuski z Gruszczyna też był w Niemczech i też nie wiedział gdzie.

A z Kałuskim było tak, że po wojnie Niemiec napisał do niego list. Przyszedł z nim do mnie i do Danki. Danka umiała czytać po niemiecku, a ja dużo rozumiałem. Z listu wynikało, że ten Niemiec chciał się z nim spotkać w Szczecinie, coś mu dać, ale nie wiadomo było co. Podał adres, ale Kałuski nie pojechał.

I tak to jest z tą rekompensatą.

cyku bzyku 14. czerwca 2011 06:45:00 aparatka, fanaberia Komentarze (4)
linkologia.pl spis.pl

jak to bzyka
tyka skrycie
w młodym życie
stare życie

Szadłowo 12. maja 2011 18:57:00 fanka janka Komentarze (8)
linkologia.pl spis.pl
Te kajzerki z Daniszewa to były smaaaczneeee.

I mnie szykowali na piekarza. Tylko Hankę mieli zamiar wykształcić. Ale skończyła siódmą klasę i wybuchła wojna. A po wojnie już miała 20 lat i się w Gieńku pijaczynie zakochała.

A rodzice Gieńka byli przyczyną śmierci jej ojca. Bo ojciec Hanki a pierszy mąż matki - też był pijakiem i chodził pić na Szadłowo. Zabrakło im wódki, to założyli konia i jazzdaaa na Daniszewo. Spadł z wozu i koło mu przeszło przez czaszkę. Matka została wdową z dwiema córkami – dwóch chłopców zmarło zaraz po urodzeniu. Tak że moja matka urodziła ośmioro dzieci.

Jak ojciec się zdecydował z tą wdową ożenić - to trochę była rodzina Dąbkowskich - notariusz sporządził opis gospodarstwa. Na gospodarstwo 20 hektarów, z ziemią pierwszej klasy, była 1 krowa, jeden koń, para prosiąt, parę kur. Bieda aż piszczała. Chłop tylko dzieci robił i za wódką latał, ziemia leżała odłogiem.

I tak się Hanka męczyła z tym pijakiem, bo gospodarstwo Gieńka było wielkie – 50 hektarów. Dlatego Niemcy ich wysiedlili, ale to już inna historia.


bara bara 11. maja 2011 15:03:00 aparatka, rusałka Komentarze (2)
linkologia.pl spis.pl


.
 

Exodus 09. maja 2011 19:42:00 Komentarze (0)
linkologia.pl spis.pl

Larwa.

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
272829303112
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Ksiega gości

Księga gości

wiedzmin-ka | cyna-lucyna | redzia | mirijam | eljot | Mailing