poetka 
wrz 15 2007

Z warsztatu na forum poszła ostatecznie...


Komentarze: 2
z balonu

niebo zgasło jakby na zachodzie
ktoś zdmuchnął latarnię. syczała obwodnica
na skrzydłach samolotu linach mostu i iglicy
czerwone światełka pulsowały nerwowo

skończył się dzień noc nie przyszła
życie było tutaj napęczniałe zbyt gęste
krztusząc się uchodziło z rozpalonych ulic
w szosy i wiejskie drogi

smugi żółtego gazu
z balonu zmęczonego ciśnieniem

 


link do wiersza

 

fanaberka : :
16 września 2007, 20:41
cos podziałaj z tym moim blogiem ,bo z moja pamięcią wiesz jak jest:)))))Mam kawałek małpiego drzewa i troche kiepskich zdjęć
16 września 2007, 19:14
Widziałam ostatnio zza chmur rozświetlony Paryż .To był widok, którego nigdy nie zapomnę.Takie miasta muszą istnieć.

Dodaj komentarz